Jeśli masz figurę, w której narzekasz na masywniejsze uda oraz łydki, to nie martw się, bo wszystko można odpowiednio zatuszować. Wystarczy znać kilka wskazówek stylizacyjnych i skupić się na swoich atutach, a nie wadach.

Przy figurze A (więcej o figurach) często zdarza się, że kobiety mają masywniejszą dolną część ciała a łydki mają tendencję do puchnięcia. Moja koleżanka zwróciła mi uwagę, że sama ma kłopot tylko z łydkami, ale nie chciałabym rozdzielać tematu na dwa posty, więc postaram się umieścić uniwersalne porady i zwrócić uwagę na te dwa obszary: uda oraz łydki. Choć wspomniałam o figurze A, to nie nie mam zamiaru skupiać się na konkretnej sylwetce, ale na sposobach odciągnięcia uwagi od mankamentów.

Jeżeli środek ciężkości Twojej sylwetki jest umiejscowiony na dole, ale masz ładne ramiona (nawet krąglejsze) albo płaski brzuch, to warto skupić się na podkreślaniu tego, co Ci się w Tobie podoba.

Spódnice i sukienki

Kobiety o masywniejszych udach powinny zrezygnować z długości mini, ponieważ wszelkie miniówki są dodatkową linią poziomą, która poszerza. Najbezpieczniej wybrać długości do kolana lub za kolano. Zasłanianie kolan w połączeniu z obcasem może okazać się zbawienne nawet dla większych czy wysportowanych łydek, bo sylwetka stanie się zdecydowanie lżejsza. Najważniejsze, aby żadna sukienka ani spódnica nie kończyła się w połowie łydki (!), bo to optycznie poszerza. Warto sięgać po rozkloszowane spódnice z wysokim stanem, ponieważ podkreślimy talię a nogi będą się wydawać o wiele zgrabniejsze. Każdy trik, który nada lekkości sylwetce jest na wagę złota. Długości maxi też odpadają, chyba że jesteście bardzo wysokie, zamiast tego wybierzcie sukienkę do kostki – odsłonicie wąski fragment Waszych nóg. Wybierajcie lekkie tkaniny, które będą ładnie okalać Waszą sylwetkę.

Z drugiej strony nikt nie mówi, że większe uda są takie złe i zawsze trzeba je zasłaniać. Jeśli lubicie kobiece stylizacje, to może warto sięgnąć po prostą albo lekko zwężaną (ołówkową) spódnicę, tylko wtedy powinno się pamiętać o podkreśleniu talii – workowate bluzki odpadają.

Fasony spódnic, które zrobią Wam krzywdę to wszelkie bombki i tzw. podwieszane, gdzie ciężar kumuluje się na dole. Unikajcie też wzorów umiejscowionych tylko na dole, w okolicy łydek, bo niepotrzebnie przyciągnięcie uwagę do tych obszarów. Kolory także mogą być waszym pomocnikiem – wybierz ciemniejszy dół i jaśniejszą górę.

Sukienki o kroju A lub w stylu lat 50. (obcisła góra i szerszy dół) są dla Was najkorzystniejsze.

Spodnie

Najkorzystniejsze fasony spodni to te z prostymi lub szerszymi nogawkami. Warto przymierzyć spodnie typu palazzo (tylko niskie kobiety mogą za bardzo przytłoczyć) albo klasyczne marchewy i chinosy, które zamaskują uda. Można też pokusić się o alladynki, ale tylko z dopasowaną górą. Alladynki ukrywają nogę, ale mogą przeciążyć sylwetkę, więc dobierzmy do nich lekkie buty.  Wszelkie spodnie typu dzwony poszerzają uda, ale mogą ukryć nieproporcjonalne łydki.

Jeśli bardzo chcesz ukryć nogi, to Twoim sprzymierzeńcem są także ciemne kolory. Będę to powtarzać do znudzenia, ale przy doborze spodni trzeba przede wszystkim patrzeć na długość – do połowy łydki poszerzają.

Kombinezony

Tutaj działa ta sama zasada, co przy spodniach. Znalazłam wiele przykładów kombinezonów, których nogawki są szersze, dzięki czemu nikt nie zwróci uwagę na mankamenty figury. A gdy jeszcze podkreślimy ramiona i biust, wszyscy będą patrzeć na górną część sylwetki.

Bluzki, koszule, swetry

Ze względu na to, że w tym poście poruszam temat dolnej części sylwetki, raczej nie skupiam się na górach. Ale ważną zasadą jest utrzymywanie proporcji. Przy masywnych udach i łydkach zwykle ukrywamy dół, a eksponujemy górę. Nie polecam nosić szerokich swetrów i za dużych bluz. Podkreśleniu talii (i dodaniu sobie centymetrów) służą fasony crop czyli odcięte w linii talii – w połączeniu ze spódnicą z wysokim stanem także mogą się sprawdzić w odciągnięciu uwagi od dołu.

Okrycia wierzchnie

Zasada, którą musicie zapamiętać to unikanie dużych widocznych kieszeni na wysokości bioder i ud. Płaszcze bez kieszeni lub z niewidocznymi (wszytymi do środka) kieszeniami są najlepszym wyborem. Unikajcie fasonów, które przecinają uda i pupę w połowie. Płaszcze i kurtki wybierajcie w dwóch wariantach: albo krótkie kończące się przed pupą albo dłuższe do kolan lub do kostek.

Dodatki

Buty mogą wiele zdziałać. Aby nogi wyglądały zgrabniej warto sięgnąć po buty z noskiem w kształcie migdała lub zaostrzonym czubkiem. Okrągłe i kwadratowe noski nie są dla Was. Buty w kolorze beżowym, pudrowym (koniecznie matowe!) są bezpiecznym wyborem. Możecie też zadziałać w inny sposób, wybierając jakieś szalone kolory i wzory, które uzupełnią stylizację. Uważajcie na wiązanie w kostce – niepotrzebnie podkreśli masywność łydek. Jeśli Twoim problemem są tylko łydki, ale masz smukłe uda i wąską kostkę, to możesz do wąskich rurek włożyć botki nad kostkę. Pod warunkiem, że obie rzeczy będą w tym samym kolorze.