Cześć! Jest to zapis ostatniej stylistycznej pogadanki na instagramie. Tym razem biorę na warsztat bardzo wdzięczny temat stylu. Swoimi refleksjami chciałam odpowiedzieć na pytanie: czy musimy trzymać się jednego stylu? Dlaczego taki temat? Natknęłam się ostatnio na takie narzekania, że bardzo wiele rzeczy się Wam podoba, przez co trudno jest stworzyć całkowicie spójny styl.

Moda a styl

„Moda przemija, styl pozostaje” – mówiła Coco Chanel. Najpierw rozróżnijmy sobie te dwa pojęcia. W wąskim znaczeniu moda to oczywiście dziedzina sztuki użytkowej. Ale moda to też naśladownictwo, jak pisał George Simmel w eseju „Filozofia mody”. Jeśli coś jest „modne” to znaczy, że bardzo duża grupa ludzi to nosi. Bycie modnym kojarzy się również z tym, że chcemy niejako przynależeć do tej grupy, w której coś jest modne. Styl natomiast jest czymś indywidualnym. Jeśli mówimy „ona ma swój styl” to przede wszystkim doceniamy osobisty sposób wyrażania się poprzez ubiór. W jaki sposób identyfikuję osoby stylowe? Zawsze podaję taki przykład, że kobieta stylowa może nosić nawet sukienkę z Zary, ale w taki sposób, że staje się „jej”. To się czuje. Stylowa kobieta jest autentyczna i wszędzie dodaje osobisty aspekt. Najczęściej też kobiety z własnym stylem trzymają się sprawdzonych fasonów i kolorów. Czasem nawet posiadają własny „uniform” czyli zestaw ubrań, które noszą najczęściej.

Jaki styl?

Oczywiście oprócz tego, że styl jest indywidualnym sposobem wyrażania, to jednak wymyśliliśmy sobie określenia danego stylu i stąd biorą się takie nazwy jak styl rockowy, grunge, paryski szyk, klasyczny, sportowy itp. Ale ja osobiście nie spotkałam w sumie żadnej takiej kobiety, która miałaby stricte jeden wybrany styl. Taki jeden sposób ubierania się kojarzy mi się tylko z subkulturą i nastolatkami, które utożsamiają się z jakąś subkulturą np. muzyczną i ubierają się wedle ścisłych reguł i nie mieszają ze sobą stylów.

I wychodząc od takiej definicji stylu, odpowiedź na pytanie „czy musimy trzymać się jednego stylu” nasuwa się sama. Nie, nie musimy!

Zresztą wydaje mi się, że zwykle łączymy sobie kilka stylów tworząc swój własny, indywidualny. Bo jeśli nosisz falbaniaste sukienki w kwiatki i łączysz ze sneakersami to rozkładając na czynniki pierwsze: łączysz styl romantyczny ze sportowym. Takich połączeń widzę mnóstwo na ulicach, ponieważ dzisiaj nie ma już określonych stricte ram, co się nosi, a co nie i łączy się rzeczy, które kiedyś być może wzbudzały co najmniej zdziwienie. Dzisiaj jest to naturalne, że możesz bogatą biżuterię jak perły nosić do rockowego t-shirta.

Poznanie swojego stylu

Aby poznać swój styl bądź go ukierunkować na wybrane tory zawsze odwołujemy się do tego, co mamy w naszej garderobie i do naszej wizji o naszym stylu. Napisałam post na blogu, w którym to opisuję w jaki sposób odkryć swój styl, więc jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam : Jak odkryć swój styl.

Nawet jeżeli wydaje Ci się, że nie masz swojego stylu, bo bardzo wiele rzeczy Ci się podoba i chcesz je nosić, najprawdopodobniej „postawiona pod ścianą”, byłabyś skłonna powiedzieć, co Ci nie podoba a co się podoba bardziej. Mamy ogromną ilość wszelkich ubrań. W sklepach sieciówkowych co dwa tygodnie pojawiają się nowe kolekcje i prawdopodobnie z tego powodu trudno jest nam odnaleźć się w tym gąszczu. Lecz gdybyś miała do wyboru dwie sukienki, to na pewno byłabyś w stanie określić, która Ci się nie podoba i dlaczego wolisz tamtą drugą. W związku z tym czasami łatwiej jest wychodzić od metody eliminacji a nie kreacji. Czyli wpierw określasz, czego na pewno byś nie włożyła.

Ogólnie rzecz biorąc, analiza stylu składa się na kilka głównych etapów :

  • tworzenie tablicy inspiracji,
  • analiza stylu życia,
  • analiza garderoby,
  • wybór palety kolorystycznej oraz główne wzory,
  • analiza tego, czego nam jeszcze w szafie brakuje, aby spełnić naszą wizję.

I te 5 głównych filarów jest taką drogą do kreowania swojego stylu. Skoro już ustaliłyśmy, że styl to sprawa indywidualna, to często ta indywidualność bierze się nie tylko z naszego gustu, ale właśnie przez to, jaki styl życia prowadzimy. Bo jeśli niepraktyczne dla nas jest noszenie szpilek, to po prostu nie będę one obecne w naszej garderobie. Jeśli nie chodzisz na żadne wielkie imprezy co tydzień, to też bez sensu abyś np. miała w szafie 10 wyjściowych sukienek.

Twój styl

Jeżeli już przejdziesz przez te etapy, to styl powinien wyłonić się sam. Nie jest to zawsze takie proste, w związku z tym pojawił się taki zawód jak stylista – na szczęście! bo nie miałabym co robić – więc zawsze warto zgłosić się do specjalisty, bo tę całą pracę przejdziesz z kimś, kto Cię wesprze i nie zostaniesz sama ze swoimi wątpliwościami. Bo czasami przy nadmiarze ciuchów, jesteśmy zniechęcone i zdezorientowane już na samym wstępie, a stylistka ma nas motywować.

 I jeśli chodzi o Twój styl , to nie bój się eksperymentować. Łącz ubrania tak jak czujesz. A co jeśli popełnisz błąd? Trudno. Najwyżej więcej takie stylizacji nie włożysz. Spróbuj też zmienić swoje drobne nawyki i postaraj się wystylizować jakąś część garderoby, w inny sposób niż dotychczas. Podglądaj też inne kobiety, których styl Ci się podoba. Ale nie kopiuj, tylko analizuj sobie, dlaczego dana stylizacja Ci się podoba, w jakiś sposób elementy są ze sobą połączone. Tutaj najważniejszy jest Twój otwarty umysł.

Podsumowanie

Podsumowując, nie musisz trzymać się jednego stylu. Ponieważ styl ma określać Twoją osobowość. Ubrania powinny być dopasowane do Ciebie, do tego co lubisz i potrzebujesz. Bo tylko takie ubrania będą w stanie poprawić Twój nastrój. A wykorzystywanie takiej mocy ubrań jest po prostu fantastyczne. Jeśli boisz się, że w tym mieszaniu stylów przeholujesz, to pozostań przy dwóch maksymalnie trzech stylach. Tylko pamiętaj, że w rzeczywistości wychodzimy od Twoich ubrań, a dopiero potem możemy sobie nazywać nasz styl, nadawać mu łatkę.

I to już wszystko! Jeśli chcesz więcej inspirujących treści to zapraszam Cię do obserwowania mojego profilu na instagramie, szczególnie mojego stories.

STYL - czy muszę trzymać się jednego stylu?